Translate

wtorek, 11 grudnia 2012

Podejście drugie... i awaria tokarki

Podejście drugie nastąpiło po kupieniu kompletu dłut. No bo trzeba było test zrobić, prawda? Dłuta się sprawdziły (jeżeli chińszczyzna może się sprawdzić) o tyle, że dało się coś przy ich użyciu wykonać i prawie wyszło, gdyby nie to, że tokarka nie wytrzymała. Złamała się podpora dłuta.


Do toczenia użyłem tego co akurat miałem pod ręką, czyli ponownie kawałka sosny. Udało się wytoczyć mały świecznik.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz