Translate

niedziela, 24 kwietnia 2016

Podstawki pod garnki

Dziś nie będzie o toczeniu, choć efekt pracy też jest okrągły.

Potrzebowałem pomysłu na prezent z okazji rocznicy ślubu i jak to często bywa życie samo podsunęło pomysł. Tak też zabrałem się za wykonanie podstawek pod garnki.
Do wykonania ich wykorzystałem merbau i jesion. Oba drewna to pozostałości parkietu.
Najpierw pociąłem klepki na listewki o tej samej grubości i szerokości. Następnie posklejałem z je, uzyskując pasiastą deskę. Deska miała dwie warstwy sklejone razem tak, że paski były do siebie prostopadłe.

Następnie wyciąłem z desek dwa kółka, z których przy użyciu frezarki wyciąłem podstawki.
Na koniec szlifowanie i lakierowanie. A oto finalny produkt:

Poniżej filmik z procesu powstawania podstawek:

sobota, 19 marca 2016

Wielkanocne jajko

Jajo...
Co było pierwsze? Kura, czy jajo? 
Pierwsza była tuja :), a z jej pnia powstało jajko.

Zainspirowany filmem Pana Ryszarda:
postanowiłem sam wytoczyć swoje wielkanocne jajo.


Jak już wcześniej wspomniałem moje jajko powstało z tujowego pieńka. Po wytoczeniu zostało wyszlifowane i zaolejowane olejem lnianym.

Odciąg wiórów - cyklon

Tym razem będzie trochę o zapleczu warsztatowym.
Zmorą każdego majsterkowicza są wióry i pył powstający przy pracy z drewnem. Profesjonalne warsztaty posiadają całe instalacje odpylające i odprowadzające wióry. Oczywiście można w taką instalację wyposażyć własny przydomowy warsztacik, a można też zrobić to prościej i taniej z zastosowaniem zwykłego odkurzacza i małego "cyklonu".

W moim przypadku "instalacja" składa się z tekturowej beczki, cyklonu, giętkiej rury i zwykłego domowego odkurzacza. Wszystkie wióry wpadające do cyklonu ruchem śrubowym trafiają do beczki, a czyste powietrze trafia do odkurzacza. Sprawdza się to całkiem nieźle zarówno przy pracach stolarskich jak i przy zwykłym codziennym domowym sprzątaniu.


poniedziałek, 29 lutego 2016

Lampka

Szukałem pomysłu na prezent urodzinowy i przyszło mi do głowy zrobienie lampki. Jak  pomysł przyszedł to trzeba go było zrealizować :)

Lampka została wykonana z merbau i jesionu. Materiał to pozostałości parkietu, który nie został do końca wykorzystany. Było dużo cięcia i klejenia. Klejenia zwłaszcza...




Po klejeniu przyszedł czas na toczenie. Osobno toczony był trzon lampki i osobno podstawa.


Tak wyglądały elementy po zdjęciu z tokarki. Pozostało tylko skleić je razem, polakierować i wyposażyć w "elektrykę".

No właśnie... Z elektryką wcale nie było tak łatwo. O ile kabel i wtyczka nie stanowiły problemu, to znalezienie oprawki z włącznikiem już trochę problemu przysporzyło. Okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo kupić taką oprawkę we "wszystkomających" marketach budowlanych. Po długich poszukiwaniach jednak się udało, ale i tak się okazało, że dostępny jest tylko jeden model i do tego Made in PRC...

Efekt końcowy. Lampka sklejona, polakierowana i uzbrojona. Pozostaje jeszcze dobrać abażur, ale to już nie z drewna... chyba :)

Poniżej filmik z prac nad lampką. Filmik jest długi i chyba nudny...
I jeszcze dwa filmiki z samego toczenia:


piątek, 15 stycznia 2016

Dzwoneczek

Dzwoneczek, niby zwyczajny, ale...
Jako budulec posłużyło merbau i cieniutka sklejka brzozowa. Było trochę cięcia i klejenia, ale efekt końcowy chyba wyszedł całkiem nieźle.